Tomasz Różniatowski vs. Arkadiusz Dembiński

Walka weteranów

Podczas Gali Granda PRO zorganizowanej przez Legia Fight Club 14.05.2016 oprócz dziesięciu walk zawodowych odbyła się także walka pokazowa. Do ringu wyszli dwaj zawodnicy, weterani misji Wojska Polskiego, Tomasz Rożniatowski i Arkadiusz Dembiński – ranni podczas misji w Afganistanie.

Tomek jest naszym klubowiczem i do walki przygotowywał go trener Kickboxing’u Rafał Szomański.

 

Cały zespół BUSHIDO gratuluje chłopakom ciężkiej pracy, podjęcia wyzwania i fantastycznego występu!

Czekamy na kolejne sukcesy!

 

Przeczytajcie co Tomek i Rafał napisali po walce:

TOMEK

Wielki stres, wielkie wydarzenie i jak dla mnie Wielka wygrana. Nie wiedziałem, że będę do tego zdolny, a to wszystko dzięki Rafałowi i BUSHIDO. Kilka miesięcy treningów i cierpliwości trenera przygotowały mnie na walkę z przeciwnikiem i walkę z moimi słabościami. Mam nadzieję, że nikogo swoja postawą nie zawiodłem. Dla siebie i tak jestem ZWYCIĘZCĄ.
Dziękuję Rafałowi za przygotowanie i całemu BUSHIDO.

 

RAFAŁ

BUSHIDO: Ile czasu przygotowywałeś Tomka do walki? Co było dla Ciebie najtrudniejsze w całym okresie przygotowań?

Rafał: O walce dowiedzieliśmy się 9 tygodni przed Galą. Chociaż ostatecznie organizatorzy zmienili datę wydarzenia na 3 tygodnie przed pierwotnie planowanym terminem, okazało się, że walczymy wcześniej o 7 dni na innej Gali. Najtrudniejsze było poruszyć Tomka, by nie był statyczny i oczywiście przygotować psychicznie do wyzwania jakim jest walczyć w ringu z przeciwnikiem

 

BUSHIDO: Czy z perspektywy czasu zmieniłbyś jakiś element przygotowań?

Rafał: Mógłbym wprowadzić więcej sparingów z zawodnikami, których Tomek nie znał. Jest to ważny element dla przygotowania mentalnego. Dla zawodnika zawsze trudną sytuacją jest stać na przeciw kogoś kogo się nie zna i dopiero w walce poznaje się jego techniki i możliwości.

 

BUSHIDO: W jaki sposób dobieraliście przeciwnika dla Tomka? Uważasz, że to był dobry wybór?

Rafał: Ja nie brałem udziału w wyborze przeciwnika. Miał to być rownież wojskowy, rownież ranny /weteran. Według mnie za wysoko notowany. To była pierwsza walka Tomka, a rywal Arek Dembiński jest Mistrzem Polski i ma na swoim koncie kilkanaście zawodowych walk.

 

BUSHIDO: Czy macie jakieś kolejne wspólne plany?

Rafał: Narazie sportowa złość po porażce i jeśli Tomek zdecyduje, że mógłby spisać się lepiej to czemu. Tomek przegrał  walkę na punkty.

 

BUSHIDO: Jak oceniasz samą walkę i organizację gali?

Rafał: 1. runda naprawdę dobrze, była walka, wymiany, uniki, ciosy praca na nogach. W 2. i 3. rundzie Tomek był bardzo spięty i zdenerwowany, nie robił obron, kopnięć. Stres stres stres – chyba każdy debiutant ma podobne problemy. Tylko doświadczenie, praktyka i kojenie walki mogą pomóc Tomkowi w tej kwestii, bo fizycznie wyglądał nieźle. Gala zorganizowana na najwyższym poziomie, organizacja bardzo dobra – nikt nie czekał, obsługa techniczna zadbała o wszystko.

Tomku gratuluję debiutu! Dobra robota!